- Wobec przedsiębiorców używa się całego arsenału komplikacji, których efektem są poważne tarapaty finansowe lub widmo bankructw. Nie wyobrażam sobie, by po fatalnych doświadczeniach z roku 2020 i 2021, trzeci rok z rzędu podejmowane były decyzje o lockdownie i szerokich obostrzeniach. To próba leczenia nieskutecznym lekarstwem tej samej choroby. Ofiarą będzie gospodarka, bo na pewno nie należy spodziewać się żadnego wyhamowania zachorowań. Tysiące ludzi w piątek mogły falować na sylwestrze w Zakopanem, a w środę będzie się wprowadzało ograniczenia w możliwości przebywaniu w restauracjach i galeriach handlowych. Gdzie jest w tym sens? – mówi Hanna Mojsiuk, Prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.czytaj