Pod koniec czerwca premier Mateusz Morawiecki poinformował o utrzymaniu zerowej stawki VAT na żywność do końca roku, by – jak wówczas wyjaśniał – polskie rodziny płaciły jak najmniej. Ekonomiści przyznają, że w warunkach wysokiej inflacji decyzja ta jest zrozumiała, niemniej dostrzegają w niej dużą dozę motywacji politycznej. Z kolei zamrożenie VAT-u nie będzie trwało w nieskończoność. Zdania ekspertów co do tego, czy przy okazji powrotu podatku sprzedawcy nie będą chcieli podnieść cen, są podzielone. Handlowcy mogą to zrobić, ale rząd będzie uważnie patrzył im na ręce. Obserwatorzy rynku ostrzegają też, że Polaków mogą też spotkać inne nieprzyjemne konsekwencje, w tym np. węgierski scenariusz i efekt jo-jo.czytaj