Gdyby wszystko zależało od pogody, uparty tradycjonalista mógłby wnioskować o odwołanie tegorocznych świąt. Na szczęście wieczór wigilijny ma moc, która opiera się baro i termometrom. Czekamy więc na naszych gości bo – choć pługi śnieżne spokojnie śpią w bazie – to niejednemu sercu przyda się dziś dobry środek odmrażający. Ten wieczór to niepowtarzalna okazja do walki z domeną naszej codzienności - chłodną obojętnością. Doprawdy- usłyszeć dziadka jak śpiewa jest po stokroć cenniejsze niż uruchomienie potężnej telewizyjnej platformy cyfrowej! Jezus przyszedł na świat w ubogim żłóbku nie w pałacu. Najważniejsze jednak, że rodził się otoczony miłością najbliższych. Przez sam ten fakt mówi do nas: „Bądźcie blisko siebie, a znajdziecie prawdziwy skarb!czytaj






















