Duże zaniepokojenie mieszkańców wywołała informacja o nagłej śmierci jednego z członków załogi statku handlowego który przypłynął do nas z filipińską załogą na pokładzie. Najgorsze przypuszczenia kazały brać pod uwagę obecność śmiertelnego wirusa, gdy po dwukrotnej reanimacji chory Filipińczyk zmarł w niedługim czasie od przywiezienia go do szpitala. Obawy mogły również wynikać z faktu, iż drugi Filipińczyk został w poniedziałek odwieziony do szczecińskiego szpitala. Dziś nasz dziennikarz uzyskał najnowsze informacje, które podaje Małgorzata Kapalan, Rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej.czytaj




















