Ewakuowano rodziny z dziećmi, zawaliła się część dachu
Dramatyczny pożar kamienicy przy Grunwaldzkiej
Ewakuowano rodziny z dziećmi, zawaliła się część dachu
Międzyzdroje zachwycają o zachodzie słońca. Turyści tłumnie ruszają na plażę i promenadowe zejścia
Powiatowe obchody Dnia Strażaka połączono z otwarciem nowej jednostki w Międzyzdrojach
„Urodziny Oskara Zrzędy” w międzyzdrojskiej bibliotece
Drzewo runęło tuż przed samochodem. Droga z Wisełki do Międzyzdrojów była zablokowana
Wymieniali transformator przy drodze do Lubina. Bez prądu nie zostali ani mieszkańcy, ani turyści
Nie tylko 200 tysięcy pasażerów. Finnlines ma plany dalszego rozwoju trasy Świnoujście - Malmö
Żmurkiewicz i „żółta kartka” ewidencyjna członka ORMO
Dokument, który miał zniknąć, dziś potwierdzony i prawdziwy
Niezwykłe zjawisko na niebie nad Świnoujściem: „kosmiczny wir” uwieczniony na zdjęciu
» Strona Główna» Wydarzenia » Dramatyczny pożar kamienicy przy Grunwaldzkiej w Świnoujściu. Ewakuowano rodziny z dziećmi, zawaliła się część dachu. Zobacz film!
Dramatyczny pożar kamienicy przy Grunwaldzkiej w Świnoujściu. Ewakuowano rodziny z dziećmi, zawaliła się część dachu. Zobacz film!
fot. Sławomir Ryfczyński
Noc z wtorku na środę była dramatyczna dla mieszkańców kamienicy przy ulicy Grunwaldzkiej w Świnoujściu. Około godziny 1.30 służby zostały wezwane do pożaru poddasza budynku znajdującego się w rejonie ulic Grunwaldzkiej i Rybaki, nad sklepem Netto. Ogień szybko rozprzestrzenił się pod dachem, a z kamienicy ewakuowano mieszkańców, w tym rodziny z małymi dziećmi.
Pożar wybuchł w nocy z wtorku na środę w kamienicy przy ulicy Grunwaldzkiej, w pobliżu styku z ulicą Rybaki. To budynek, który wielu mieszkańców kojarzy z lokalizacją nad sklepem Netto.
Po godzinie 1:00 na miejsce zaczęły przyjeżdżać pierwsze zastępy straży pożarnej. Strażacy natychmiast rozpoczęli ewakuację mieszkańców. Dobijali się do kolejnych mieszkań, wyprowadzając ludzi z zagrożonego budynku oraz z pobliskich klatek. Z kamienicy wychodziły całe rodziny z dziećmi. Część mieszkańców opuszczała budynek z walizkami i najpotrzebniejszymi rzeczami. Dzieci trzymały w rękach swoje ulubione maskotki.
fot. Sławomir Ryfczyński
Ogień pojawił się na poddaszu i szybko zaczął rozprzestrzeniać się pod konstrukcją dachu. Płomienie przesuwały się na kolejne części budynku, a sytuacja robiła się coraz bardziej niebezpieczna. W pewnym momencie ogień strawił elementy konstrukcyjne dachu. Od strony ulicy Rybaki część dachu runęła, a fragmenty poszycia i konstrukcji spadły na chodnik.
Akcja gaśnicza była bardzo trudna. Strażacy pracowali zarówno od strony ulicy, jak i od wewnętrznego dziedzińca. Do gaszenia wykorzystano drabiny mechaniczne i zwykłe. Na miejsce zadysponowano wiele zastępów, w tym strażaków Państwowej Straży Pożarnej, Wojskowej Straży Pożarnej oraz jednostki z okolicznych miejscowości, między innymi z Międzyzdrojów i Kołczewa. Działania zabezpieczała również jednostka OSP Przytór.
fot. Sławomir Ryfczyński
Sytuację dodatkowo utrudniała ciasna zabudowa oraz samochody zaparkowane na dziedzińcu. Wozy strażackie miały ograniczone możliwości manewrowania, a wokół budynku rozłożono wiele linii gaśniczych. Ze względu na ryzyko zawalenia kolejnych fragmentów dachu ratownicy prowadzili działania z dużą ostrożnością.
Na miejsce przyjechało również pogotowie ratunkowe do poszkodowanej osoby. Obecne było także pogotowie energetyczne, które odłączyło zasilanie, aby akcja mogła być prowadzona bezpiecznie.
fot. Sławomir Ryfczyński
Do działań włączyli się przedstawiciele Urzędu Miasta. Powołano sztab kryzysowy, a dla ewakuowanych mieszkańców podstawiono autobus. Część osób mogła tam schronić się i oczekiwać na dalsze decyzje.
Według stanu na około godzinę 3.30 otwartego ognia już nie było, jednak strażacy nadal dogaszali dach i sprawdzali pogorzelisko kamerami termowizyjnymi i dronem. Ogień objął znaczną część poddasza oraz konstrukcji dachu. Dokładny zakres zniszczeń będzie można ocenić dopiero po zakończeniu akcji i oględzinach budynku.
fot. Sławomir Ryfczyński
Na miejscu pojawił się również wątek, który będzie wymagał wyjaśnienia przez policję. Według relacji świadków jeden z mężczyzn obecnych w rejonie budynku miał po opuszczeniu kamienicy wypowiadać słowa sugerujące, że może czuć się odpowiedzialny za pożar. Miał mówić między innymi: „Co ja zrobiłem? Podpaliłem im chatę” oraz później, obserwując akcję gaśniczą: „Co ja zrobiłem?”. Policjanci wykonali wobec niego czynności. Z relacji świadków wynika, że mężczyzna zaprzeczał, aby miał jakikolwiek związek z wybuchem pożaru. Po czynnościach został zwolniony.
fot. Edmund Papski
Na tym etapie nie ma oficjalnego potwierdzenia przyczyny pożaru ani informacji o tym, aby ktokolwiek usłyszał zarzuty. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane przez policję oraz biegłych z zakresu pożarnictwa.
- W dniu 01 lipca 2026 r. o godzinie 01:30 do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Świnoujściu wpłynęło zgłoszenie dotyczące pożaru dachu budynku mieszkalnego wielorodzinnego na rogu ul. Rybaki i ul. Grunwaldzkiej w Świnoujściu. Przybyli na miejsce strażacy zastali w pełni rozwinięty pożar dachu. Działania polegały na ewakuacji mieszkańców przy równoczesnym prowadzeniu akcji gaśniczej. W trakcie działań strażacy ewakuowali za pomocą drabiny mechanicznej 2 osoby z balkonu oraz jedną osobę z zadymionego mieszkania, którą przekazano Zespołowi Ratownictwa Medycznego. Z budynku ewakuowano w sumie ok. 70 osób oraz psa. W kulminacyjnym momencie na pożar podawano 8 prądów gaśniczych (z czego 3 z podnośnika i drabin mechanicznych). Na miejsce zdarzenia przybył Zastępca Komendanta Miejskiego PSP w Świnoujściu. Za pośrednictwem Wydziału Zarządzania Kryzysowego zadysponowano na miejsce zdarzenia autobusy miejskie, w których mogli się schronić ewakuowani mieszkańcy. W trakcie działań wykorzystano dron z podglądem termowizyjnym, dzięki czemu w sprawny sposób korygowano podawanie prądów gaśniczych. Pożar ugaszono, pogorzelisko jak i mieszkania w budynku zweryfikowano sprzętem detekcyjnym, zagrożenia nie stwierdzono. W działaniach brało udział w sumie 42 strażaków z PSP, WSP, OSP z powiatu świnoujskiego oraz kamieńskiego w obsadzie 18 pojazdów pożarniczych. Ostatni podmiot ratowniczy powrócił z działań o godzinie 07:20 - informuje st. kpt. mgr inż. Paweł Piorun Oficer Prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Świnoujściu.