Na miejsce wypadku skierowani zostali policjanci, ratownicy medyczni oraz strażacy. W akcji ratunkowej brał udział oddział ratowników z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, którzy zostali przewiezieni do poszkodowanych wozem bojowym.

fot. Andrzej Ryfczyński
Tragiczny wypadek przy zjeździe z drogi 102, za Wisełką do Grodna II. W wypadku uczestniczyli pasażerowie samochodu na niemieckich rejestracjach, który dachował oraz motocyklista. Do konającego mężczyzny z Wisełki, przybiegli księża prowadzący w tym czasie rekolekcje. Duchowni w ostatniej chwili namaścili ofiarę wypadku. W akcji brał także udział helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego który wylądował w Wisełce. Do zdarzenia doszło przed godzina 13.00.
Na miejsce wypadku skierowani zostali policjanci, ratownicy medyczni oraz strażacy. W akcji ratunkowej brał udział oddział ratowników z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, którzy zostali przewiezieni do poszkodowanych wozem bojowym.

fot. Andrzej Ryfczyński
W pobliżu miejsca wypadku, rekolekcje prowadzili księża z Częstochowy, którzy zdążyli namaścić konającą ofiarę wypadku.

fot. Andrzej Ryfczyński
Ciało motocyklisty zostało osłonięte pomarańczowym parawanem.

fot. Andrzej Ryfczyński
- Doszło do zdarzenia drogowego pomiędzy motocyklem marki honda hornet a samochodem osobowym marki volkswagen touran. 40-letni mieszkaniec gminy Wolin, kierujący motocyklem, wyprzedzając ciąg pojazdów, nie zachował należytej ostrożności na skutek czego uderzył w lewy bok pojazdu, volkswagen touran, wykonującego w tym czasie manewr skrętu w lewo. W wyniku doznanych obrażeń, kierujący motocyklem zmarł na miejscu wypadku. Pasażer volkswagena został przewieziony do szpitala w Kamieniu Pomorskim. - informuje st. post. Izabela Trepko.

fot. Andrzej Ryfczyński
Na miejsce zdarzenie przybędzie prawdopodobnie prokurator.

fot. Andrzej Ryfczyński
Źródło: ikamien.pl
wyzay wspulczucia dla jacka mamy
Jechalem ta droga w tym dniu i powiem szczeze ze pomimo dobrej, pozornie dobrej pogody w parku wystepuja polcienie, pewnego rodzaju poswiata ktora sprawia ograniczona widocznosc. Miejscami czulem sie jak slepiec mimo wolnej jazdy
Na tym odcinku drogi wydarzyło się już wiele wypadków, chyba już czas najwyższy aby odpowiednie służby wreszcie zareagowały.Jest niebezpieczna droga, wystarczy postawić zwykłe znaki informujące o niebezpiecznym odcinku drogi...ograniczenie prędkości, zakaz wyprzedzania nie pomaga, to może informacja o ilości wypadków w tym miejscu...wiem powiecie że na ludzką głupotę nie ma znaku..to fakt, ale wiele osób skłoni to jednak do myślenia i większej ostrożności...może warto spróbować...i nie oceniajmy nikogo skoro nie byliśmy świadkami jakiegokolwiek wypadku, nie wiemy jak było na prawdę...
Glupoty piszecie patrz w lusterko.
, , Jestescie chorzy jesli uwazacie, ze kierowca nie mial OBOWIAZKU UPEWNIC SIE CZY JEST WYPRZEDZANY I polecam nauczyc sie jezdzic czyli przepisy ruchu drogowego, tak samo mogła go wyprzedzać karetka i co, też by był wypadek, z winy skręcającego, OBOWIĄZKI !! " hmm smiem twierdzic ze nawet karetka na sygnale jedzie wolniej niz rozpedzony kierowca motocykla. Tak jak ktos wczesniej napisal tam jest dosc spory kawalek lini ciaglej i fakt nie powinnien on sie znalezc na tym pasie. Pozatym z doswiadczenia wiem ze sprawdzam lusterka kilka razy bo motocykl bardzo szybko jedzie i w jednej chwili go nie ma a w drugiwj laduje ci pan na masce. U mnie na szczescie rozsadek zwyciezyl i zdazylam odbic nikomu nic sie nie stalo. Ale goscia widac nie bylo a nagle aie znalazl samochod wiekszy niz motor wiec do skretu troszke dluzej sie szykuje nie prawdasz. Nie sadzajmy bez dowodow. Nikt z nas nie wie jak naprawde bylo.
dzisiaj tamtędy jechałem i lewa w górę dla kolegi była
Ale klechy zdążyły się zlecieć jak sępy. Teraz rachunek do rodziny wyślą.
Przestańcie gadać głupoty - PATRZ w LUSTERKO - ile takie debile jadą metrów w ciągu 5 sekund? Patrzysz nie ma nikogo - skręcasz leży na masce. Więc przestańcie pindolić głupoty. Ciężarówka - widać z daleka i nie jedzie 180 na godzinę. Z jaką predkoscia jechał motorem? Napewno nie 50 km/h.
Niech mu ziemia lekka bedzie. Glebokie i szczere kondolencje dla rodziny. Jacek pozostanie w moich wspomnieniach jako osoba z ktora sie dorastalo, spedzilo dziecinstwo, znalismy sie od, , zerowki, , i zawsze bedziemy sie znac. Bedzie nam go brak. podpisane:Kondraciuk Arkadiusz
ja pierdzielę ; ludzie oczu nie macie ?? - 10 razy się spójrz w lusterko zanim komuś i sobie zrobisz krzywdę !! po coś ci dali ten papier !! CHODZI O MOTOCYKLISTÓW !!
Szkoda motocyklisty ale to jego wina : wyprzedzanie z duża prędkością, na ostrym zakręcie i podwójnej ciągłej, kierowca samochodu nie był wstanie nic zrobić, zero widoczności
Jacek, wspaniały człowiek z uśmiechem od ucha do ucha... Niesamowicie ciepła i dobra dusza. .. Wariat, taki prawdziwy, niezastapiony. .. nasz wiking. ..
" NA SZCZĘŚCIE PRACUJESZ CAŁE ŻYCIE, A NA NIESZCZĘŚCIE SEKUNDĘ"(RAHIM-SEKUNDA)
Rodzino kondolencje i żądajcie odszkodowania, nie bedzie łatwo ale IP 177 pisze dobrze, jak by zamiast niego jechała ciężarówka to też byście sobie skręcali bo tam nikogo nie powinno być, a prostaki cały czas swoje.Pozdrawiam wszystkich motocyklistów, uważajcie na cymbałów w puszkach
Nie szkoda mi bo motycyklista na drodze nie od wiadomo to ze to zagrozenie, wyprzedzaja pchaja sie, nie raz doswiadczylam tego wiec niech zachowuja sie odpowiednio do jazdy i nie pociagaja za soba nie winnych ludzi, i to 40 lat i wyprzedza ciag samochodow zalosne
Spoczywaj w spokoju i szczere kondolęcje dla rodziny. Każdy kierowca wie, że teraz jest sezon motocyklistów. Wyprzedzają gdziekolwiek nie patrząc na przepisy. To jest ich ryzyko na własne życzenie.Prawda jest taka, że Niemców jest coraz więcej na naszych drogach, którzy jeżdżą jak sieroty. Zatrzymują się na rondach, bez świateł, bez Kierunkowskazów. Nasza policja nawet ich nie zatrzymuje, ponieważ nie znają języka niemieckiego.
"Oddział 4 - Zmiana kierunku jazdy lub pasa ruchu Art. 22. 1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności. 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się: do prawej krawędzi jezdni – jeżeli zamierza skręcić w prawo; do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej krawędzi – jeżeli zamierza skręcić w lewo. 4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony. (...)"
Jestescie chorzy jesli uwazacie, ze kierowca nie mial OBOWIAZKU UPEWNIC SIE CZY JEST WYPRZEDZANY I polecam nauczyc sie jezdzic czyli przepisy ruchu drogowego, tak samo mogła go wyprzedzać karetka i co, też by był wypadek, z winy skręcającego, OBOWIĄZKI !! SKRĘCAJĄCEGO W LEWO, PODPOWIADAM MŁOKOSOM. Wygrałem sprawe w sądzie w tym temacie wiec mnie nie przegadacie, fajnie tez, ze prorokujecie prędkość hahaha, a mieliscie kiedys wypadek chocby przy 40km/h i widzieliscie jak wyglądają pojazdy? itd, itd, itd, to nie prędkość PRZEDE WSZYSTKIM zabija tylko takie lesery drogowe co NIE PATRZĄ W LUSTERKA, NIE SPEŁNIAJĄ WSZYZSKICH OBOWIĄZKÓW, NIE UPEWNIAJĄ SIĘ W LUSTERKU CZY MOGĄ WYPRZEDZAĆ ITD. a KAŻDY NIECH JEŹDZI JAK POTRAFI I INNYM NIE WADZI, CZY ON KOMUŚ WADZIŁ, ŻE WYPRZEDZAŁ BĄDZ SZYBKĄ JAZDĄ? To nie on popełnił bład w manewrze wyprzedzania(ewentualnie przyczynienie sie do winy w jakims procencie za ciagla) tylko ktos popelnil blad podczas skrecania, nie dopelnil obowiazku i zabil kogos, takie sa fakty
Kierowca bez wyobraźni? Źle oznakowana droga? Wszyscy mają niestety prawo oceniania, a chyba mieć nie powinni. Wypadki się zdarzały, zdarzają i zdarzać będą. Dajmy już spokój tym zbędnym w tej chwili komentarzom, odszedł bardzo fajny człowiek. Za szybko czy za wolno, wyprzedzał czy nie wyprzedzał... teraz już nieistotne.
Zgodnie z tradycją" o zmarłych mówmy dobrze, albo wcale." Ten Pan miał rodzinę. Nie krzywdzicie jej dodatkowo złym słowem. Wystarczy to co się już stało.
To wogole nie do pojecia, ze w takim wieku tak igral z wlasnym zyciem. Po prostu kierowca bez wyobrazni. Kupil sobie szybki motor, na ktorym najwyraznie nie potrafil jezdzic. Jakby nie pedzil tak szybkko to na pewno by nie doszlo do takiej tragedii. Poza tym te wgniecenie w touranie i to ze dachowal mowia same za siebie jaka predkoscia jechal. Tak sie poniosl swojej wolnosci ze zapomnial wszystko i wszystkich. Kto z mieczem wojuje od miecza ginie. Podobnie jest tez z odwaznymi i takimi co myla motor sportowy z komarkiem.
Do przyjaciel • Piątek [03.07.2015, 18:36:39] • [IP: 213.158.222.**] To całe szczęście, że on ciężarówką nie jechał!!Niby miał kwity na wszystko a zachował się jak młokos na skuterze, który dostał na komunię!
A wystarczylo po prostu sie nie spieszyc... nie zdajemy sobie sprawy z tego jak bardzo nasze zycie jest kruche.
Tam jest około 300-400 metrów podwójna linia ciągła i tyle w temacie nie miał prawa wyprzedzać kropka
Sami znawcy przepisów. Otóż jak jest krzyżówka bądź miejsce do SKRĘTU to jedyna sytuacja w której skręcający ma komukolwiek ustąpić pierwszeństwa to ten który jedzie z naprzeciwka. CAŁA reszta jadąca ZA TYM co skręca nie jest na żadnym przywileju, jak również w miejscu gdzie dokonuje się skrętu jest BEZWZGLĘDNY zakaz wyprzedzania, jedynym winnym w całej tej sprawie jest motocyklista nikt inny, skręcający miał prawo skręcić a motocyklista w miejscu gdzie jest skrzyżowanie i możliwość skrętu NIE MA PRAWA być na nie swoim pasie i wyprzedzać.