Nawet minus czternaście stopni Celsjusza, gołoledź jakiej Polska nie widziała od lat i poważne problemy zarówno na granicach jak i na drogach krajowych i powiatowych. Ostatni tydzień stycznia wygenerował tak wiele problemów, że eksperci rynku TSL przyznają, że nie było takich kłopotów od lat. – Każda zima przynosi nam śnieżyce czy trudniejsze warunki dla transportu, ale ten sezon jest wyjątkowo trudny. Niskie temperatury utrzymują się od kilkunastu dni. Transportów w pierwszych tygodniach roku jest zwykle mniej niż np. w listopadzie czy w grudniu, to jeszcze większy problem jeżeli trudniej jest obsłużyć tą relatywnie mniejsza liczbę zleceń. Trudna zima może spowodować, że mniejsi przewoźnicy mocno ją odczują i będą musieli wykorzystywać finansowe nadwyżki wypracowane w ostatnim kwartale roku 2025 – mówi Dariusz Matulewicz, prezes Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych.czytaj