Komitet stały Rady Ministrów przyjął projekt reformy Państwowej Inspekcji Pracy. Należy się więc spodziewać, że wielkie zmiany wejdą w życie – nawet jeżeli nie od 1 stycznia 2026 roku – to na pewno w I kwartale roku 2026. To zmiana wymagana przez Komisję Europejską jako kamień milowy przy uzyskaniu środków z KPO. Zmiany będą budzić kontrowersję wśród przedsiębiorców. – Elastyczność na rynku pracy jest wartością. Inspekcja pracy musi być uzbrojona w narzędzia, które pozwolą jej wychwytywać patologiczne sytuacje. Tak powinno być. Tutaj jednak postawiono wszystko na głowie i może okazać się, że gorliwi inspektorzy będą zmieniać umowy B2B zawierane nawet z woli pracowników na etaty. Niestety zamiast szukać kompromisów, wciąż stawiamy na rozwiązania skrajne. W tym przypadku mogące doprowadzić do tego, że niezadowoleni będą i pracownicy, i pracodawcy – mówi Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.czytaj

















