ikamien.pl • Piątek [28.11.2025, 23:03:50] • Powiat Kamieński
Gdy samochody tracą twarz. Historia logotypów zrywanych w centrum Świnoujścia

W czasach, gdy każde auto, każde podwórko i każda witryna mają własną kamerę, pewien 38-letni mieszkaniec powiatu kamieńskiego postanowił chodzić 25, 26 listopada po Świnoujściu i wyrywać z samochodów logotypy producentów.( fot. Monitoring
)
Bywają w miastach chwile, gdy zwykła ulica nagle staje się sceną. Samochody stoją tam jak aktorzy w bezruchu, a ktoś przechodzi obok i z jednego gestu zdejmuje im twarz. Tak właśnie wyglądała ta historia. Mężczyzna z powiatu kamieńskiego chodził po Świnoujściu i wyrywał z aut logotypy producentów, jakby zbierał, które nigdy nie należały do niego.
Mercedes, Volkswagen, Ford, Toyota, BMW – ich emblematy znikały po kolei, a z każdym wyrwaniem na lakierze zostawał ślad gwałtownego ruchu. W niektórych modelach premium wyrwany znak to nie tylko symbol. To delikatny element systemu, czujnik wpisany w linie samochodu, część jego elektronicznego oddechu. A bywa, że taki błyszczący krążek na masce ma wartość małego skarbu, bo potrafi kosztować nawet ponad dziesięć tysięcy złotych.

fot. Czytelnik
To działo się w Świnoujściu przy ulicy Konstytucji 3 Maja. Przy Wyspiańskiego. Na osiedlu Platan. Każde z tych miejsc zapamiętało brak, pusty punkt po logo, którego tam jeszcze chwilę wcześniej nikt nie zauważał. Dopiero gdy go zabrakło, właściciele poczuli ciężar straty.

fot. Mieszkaniec
Do policji zgłosiło się już kilkanaście osób poszkodowanych. Być może będzie ich więcej. Bo w takich historiach nikt nie wie, gdzie dokładnie kończy się ślad, dopóki wszyscy go nie odnajdą.
Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę. 38-latek z powiatu kamieńskiego trafił do aresztu. I tylko samochody stoją wciąż w tych samych miejscach, trochę osierocone, trochę milczące, z pustym miejscem po znaku, który mówił o nich więcej, niż ktokolwiek wcześniej zauważał.