ikamien.pl • Środa [24.09.2014, 17:43:06] • Lubin
W Lubinie szukali człowieka z lasu. Zobacz film!

fot. Andrzej Ryfczyński
W poszukiwaniach uczestniczyło prawie 40 osób. W lesie znaleziono legowisko z prowiantem. Jednak młody człowiek jakby zapadł się pod ziemię.
Policja, strażacy i straż graniczna oraz mieszkańcy chcieli znaleźć tajemniczego człowieka, który od jakiegoś czasu mieszkał w lesie pod Zielonką. Mimo że nieco już o nim wiadomo, nadal trudno zrozumieć, dlaczego młody człowiek wybrał jako miejsce schronienia las.

fot. Andrzej Ryfczyński
O tajemniczym człowieku niedawno już o nim pisaliśmy. Ma na imię Tadeusz i około 25 lat. Zanim przeniósł się do lasu, mieszkał pod Kamieniem Pomorskim, w Świerznie. Jakiś czas temu zaprzyjaźnił się z kilkoma mieszkańcami Wapnicy i Lubina. Dał się im nawet przekonać i dobrowolnie pojechał się leczyć do szpitala w szczecińskim Zdunowie. Po wypisaniu ze szpitala powrócił do Świerzna. Ale długo tam nie zabawił.

fot. Andrzej Ryfczyński
Mówi się, że mężczyzna wywodzi się z rodziny z genetycznymi wadami umysłowymi. Ma średnie wykształcenie i jest zdolnym raperem. Tam, gdzie się wychowywał, źle się czuje. Postanowił więc zamieszkać w lesie. W Wolińskim Parku Narodowym ma spokój i poczucie bezpieczeństwa.

fot. Andrzej Ryfczyński
Mężczyzna budzi jednak niepokój wielu mieszkańców. Mówili o tym na niedawnym spotkaniu w świetlicy w Wapnicy. W środę rano, po godzinie dziewiątej w Lubinie rozpoczęły się więc jego poszukiwania.

fot. Andrzej Ryfczyński
W akcji wzięło udział wzięło aż 40 osób. Na miejscu stawili się funkcjonariusze straży granicznej z psem oraz policjanci ze Świnoujścia wraz z policyjnym psem, policjanci z Kamienia Pomorskiego i Międzyzdrojów, strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej z Lubina, strażnicy miejscy z Międzyzdrojów, a także miejscowa ludność.
Poszukiwania rozpoczęły się na ulicy Głównej w Lubinie. Ekipa przemieściła się następnie w okolice grodziska oraz na wzgórze Zielonka. Biorący udział w akcji zostali podzieleni na grupy, każdy miał swój rejon.
Już po kilku minutach poszukiwań znaleziono pierwsze legowisko, które znajdowało się tuż na zboczu za grodziskiem. W miejscu tym odnaleziono również żywność, która pozwoliła mężczyźnie przeżyć.
Policyjny pies podjął trop, niestety zwierzyna utrudniała poszukiwania pana Tadeusza. Po godzinie postanowiono przerwać akcję. Mężczyzna jakby zapadł się pod ziemię.
źródło: www.ikamien.pl
godzinna obława, no to żeczywiście kawał lasu przeczesali :)
Dajcie mu żyć po swojemu! Tak bardzo wam przeszkadza?
Na człowieka polowanie się urządza a DZIKI spokojnie buszują gdzie chcą. No ale" burmiszczek ze ś-cia" musi mieć SUKCES PRZED WYBORAMI! Ekipa" policji" w tyle osób nie potrafi znaleźć jednego chłopca!! A co by było gdyby szukali uzbrojonego zdeprawowanego PRZESTĘPCĘ?? Odważni są jak robią ludziom wjazdy do domu...
Tadek na większe lasy się przeniósł.
A gdzie rysopis tego człowieka, dziwne bo dziś z koleżanką i jej synkiem widziałyśmy dziwnego mężczyznę był ubrany w dres i lekko w liściach, to było tak przed 11 lub po 11.
Te służby nastawione są na tropienie zwykłych ludzi. Natomiast białe kołnieżyki robiące wielkie przekręty na szkodę społeczeństwa nie są w zainteresowaniu gości w ciemnych mundurach. Dlaczego ?
jakiego tajemniczego czlowieka z lasu? Tadzik nieurodzil ani niewychowal sie w lesie wiec raczej nie jest z lasu a juz napewno niejest tajemniczy, ale reportezyna szukajacy taniej sensacji niepotrafi tego pojac. Trzymaj sie Tadziu i niedaj sie zlapac ;)
Brakowało tylko pochodni i wideł, jak u Shreka
Niech zrobią obławę na W Cejrowskiego, w/g niektórych (ale nie w/g mnie) też dziwak !!
o co tu chodzi? moze koles ma dosc ludzi i sam w lesie sobie zamieszkal:)