POGODA

Reklama

Wydarzenia

ikamien.pl • Środa [10.03.2010, 13:57:18] • Wolin

Kołczewo: Dramatyczny finał domowej awantury

Kołczewo: Dramatyczny finał domowej awantury

fot. Wojtek Basałygo

Ojciec rzucił się z nogą od stołu na syna, bo ten wylał mu wódkę. Syn nie pozostał mu dłużny i zadał ojcu cios młotkiem w głowę. Oboje wylądowali w szpitalu. Taki był finał domowej awantury, która wydarzyła się w Kołczewie.

Rozjuszony pan Jerzy rzucił się na syna, uzbrojony w nogę wyrwaną od stołu. Pan Marcin odpowiedział, waląc rodzica w głowę młotkiem. 54-letni Jan S. leży w gryfickim szpitalu. Musiał przejść operację trepanacji czaszki. Jego 24-letni syn Marcin S. uciekł z oddziału z połamanymi żebrami.


komentarzy: 29, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 26-29 z 29

Gość • Środa [10.03.2010, 15:32:48] • [IP: 188.33.79.**]

nic dodać nic ująć, to szara polska rzeczywistość...

obserwator • Środa [10.03.2010, 15:22:43] • [IP: 79.184.128.**]

obaj sie pociachali. Pogratulować...

Gość • Środa [10.03.2010, 15:08:46] • [IP: 188.146.92.**]

MACIE REFLEKS O TEJ AWANRURZE PISANO PONAD TYDZIEN TEMU NAWET WIECEJ OPANUJCIE SIE

krzysztof1139 • Środa [10.03.2010, 14:00:25] • [IP: 89.174.119.***]

13 lat przeżyłem w KOŁCZEWIE co się tam z wami dzieje?

Oglądasz 26-29 z 29
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@ikamien.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Zrobiłeś zdjęcie lub film? Wyślij do nas! kontakt@ikamien.pl ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@ikamien.pl ■ Zrobiłeś zdjęcie lub film? Wyślij do nas! kontakt@ikamien.pl ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@ikamien.pl ■ Zrobiłeś zdjęcie lub film? Wyślij do nas! kontakt@ikamien.pl ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@ikamien.pl ■ Zrobiłeś zdjęcie lub film? Wyślij do nas! kontakt@ikamien.pl
■ W środę wieczorem, około godziny 20, w bazie SAR w Świnoujściu pojawiła się jednostka ratownicza „Cyklon”. Na nabrzeżu oczekiwała karetka pogotowia ratunkowego. Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że ratownicy transportowali poszkodowanego marynarza z urazem głowy znajdującego się wcześniej na pokładzie wojskowego okrętu operującego na Bałtyku ■