ikamien.pl • Wtorek [05.02.2019, 13:18:17] • Kamień Pomorski

Rozgrywki KALF-u wkroczyły w decydującą fazę

Rozgrywki KALF-u wkroczyły w decydującą fazę

fot. Organizator

W niedzielę (03.02) rozegrane zostały pierwsze ćwierćfinałowe spotkania Kamieńskiej Amatorskiej Ligi Futsalu. Po ich przebiegu można jasno powiedzieć, że dopiero teraz zaczęła się prawdziwa zabawa.

W pojedynku pierwszej z ostatnią drużyną sezonu zasadniczego faworyt był jeden – Medicina. Początkowy przebieg tego starcia zdawał potwierdzać tą tezę. Drużyna Karola Ptaka szybko objęła pięciobramkowe prowadzenie a że jedno z trafień zaliczył popularny Doktor to zgromadzeni w hali kibice mogli zobaczyć charakterystyczną jaskółkę w jego wykonaniu.

W drugiej połowie uśpieni wysokim prowadzeniem faworyci chyba za szybko uwierzyli, że ta partia jest już rozstrzygnięta i chyba zlekceważyli Zryw Zamoście. Ambitnie grająca drużyna outsidera w krótkim odstępie zdobyła dwa gole i dzięki temu w rewanżu może jeszcze sporo namieszać.

Rozgrywki KALF-u wkroczyły w decydującą fazę

fot. Organizator

W drugim meczu, w którym mierzyły się drużyny Repro Service Pol. oraz Dynamit Benice wynik był dokładnie taki sam, ale samo spotkanie miało zgoła odmienny przebieg. Chociaż faworyt wygrał 5:2 to ostro musiał się napracować, aby wypracować sobie trzybramkową zaliczkę. Dynamit tanio skóry nie sprzedał i przez cały pojedynek próbował dotrzymać kroku rywalowi.

Dwa ostatnie starcia dobitnie pokazały jak ważne w końcowym rozrachunku jest wykorzystywanie przedłużonych rzutów karnych, które są ‘nagrodą’ gdy przeciwnik w jednej połowie popełni sześć fauli. Chociaż Vocatus Goleczwo miał w swoich szeregach najlepszego strzelca rozgrywek Volodymyra Pryshnivskyy’ego to dwukrotnie nie potrafił wykorzystać takich okazji.

Rozgrywki KALF-u wkroczyły w decydującą fazę

fot. Organizator

Bosman Chomino, który do meczu przystąpił niemal w komplecie (m.in. z jedyną przedstawicielką płci pięknej Weroniką Szymaszek) przedłużonych karnych nie miał, ale pewnie wykorzystywał to co sobie wypracował pod bramką przeciwnika. Zespół reprezentujący Chomino zdobył cztery gole, natomiast drużyna z Golczewa tylko jedną i za tydzień stanie przed bardzo trudnym zadaniem odrobienia straty.

Źródło: http://www.ikamien.pl/artykuly/27349/