ikamien.pl • Wtorek [15.05.2018, 12:32:22] • Międzyzdroje

Międzyzdrojska bajka o... monitoringu

Międzyzdrojska bajka o... monitoringu

fot. Andrzej Ryfczyński

Kto odkręci tabliczkę informacyjną "MIASTO MONITOROWANE", które nie jest monitorowane profesjonalnie? Wprowadzanie w błąd, oszukiwanie jest przestępstwem. Potrzebny jest klucz płaski, najlepiej oczkowy 13 mm. Może to zrobić niemal każdy, najlepiej burmistrz.

Niedługo minie rok od czasu ukazania się na naszym portalu artykułu o monitoringu w Międzyzdrojach. W związku z tym, nasz dziennikarz w krótkiej rozmowie kilka miesięcy temu dopytywał się Komendanta Powiatowej Policji w Kamieniu Pomorskim mł. insp. Leszka Nowaka o monitoring w Międzyzdrojach. Niestety pan komendant potwierdził nasze obawy, że w tej sprawie nic się nie zmieniło. Dlatego też miejscowi policjanci przy każdej akcji typu: kradzież, włamanie, wypadek komunikacyjny, itd., zmuszeni są w trakcie prowadzenia dochodzenia w powyższych sprawach do korzystania z uprzejmości właścicieli prywatnych monitoringów, co znacznie wydłuża całą procedurę śledczą. Redakcja twierdzi, że miasto dalej nie jest strzeżone, czyli bezpieczne.

Międzyzdrojska bajka o... monitoringu

fot. Andrzej Ryfczyński

Można więc wywnioskować, że ponad 12 lat zarządzania Gminą Międzyzdroje przez Leszka Dorosza, to zbyt krótki okres czasu na podjęcie decyzji i wykonanie, wzorem innych miast, sprawnego systemu monitoringu, który pozwalałby mieszkańcom i turystom czuć się bezpieczniej w naszych progach i usprawniłby pracę policji oraz innych służb. W tym czasie w gminie powołano kilka spółek, wydano mnóstwo pieniędzy na różne inwestycje, imprezy, a na promocję wydano niemal 2 miliony złotych, tylko zapomniano o podstawowej potrzebie każdego człowieka, czyli poczuciu bezpieczeństwa. I cóż nam z tego, że przy wjeździe do miasta wisi dumnie tablica: MIĘDZYZDROJE-MIASTO MONITOROWANE, jak każdy wie, że to jest zwykły, potocznie zwany „pic", czyli „ściema", bo prawdziwego monitoringu nigdy nie było i do dzisiaj nie ma.

Międzyzdrojska bajka o... monitoringu

fot. Andrzej Ryfczyński

Dlatego też apelujemy do burmistrza i jego urzędników: nie wprowadzajcie ludzi w błąd, nie oszukujcie biednych mieszkańców i turystów, że tu jest bezpiecznie i dopóki nie będzie założony profesjonalny system monitorowania miasta i gminy, to napis „Miasto monitorowane" powinien być usunięty. A póki co, zapewnienia o sprawnym monitoringu możemy między bajki włożyć.

Źródło: http://www.ikamien.pl/artykuly/25017/