POGODA

Reklama

Wydarzenia

ikamien.pl • Piątek [26.11.2021, 12:00:49] • Polska

Polscy rybacy na rzecz zrównoważonego rybołówstwa

Polscy rybacy na rzecz zrównoważonego rybołówstwa

Szproty - foto Joanna Matyjek( fot. Organizator )

Kołobrzeska Grupa Producentów Ryb, jako jedna z czterech organizacji rybackich, otrzymała certyfikat MSC na szprota. To prestiżowe wyróżnienie jest potwierdzeniem, że certyfikowane połowy szprota na Morzu Bałtyckim są realizowane z poszanowaniem równowagi naturalnej oraz bez szkody dla środowiska i zasobów morskich. To drugi certyfikat MSC, który polscy rybacy bałtyccy otrzymali w ciągu zaledwie dwóch miesięcy.

Program MSC to niezależny program certyfikacji zrównoważonego rybołówstwa. Jego symbol - niebieskie logo MSC – którym oznaczane są produkty rybne, jest dla konsumentów potwierdzeniem, że są one produkowane na bazie ryb z połowów, które nie naruszają kondycji dzikich populacji ryb oraz mają mniejszy wpływ na inne zwierzęta morskie i cały ekosystem. Dzięki temu konsument zyskuje pewność, że jego konsumpcja nie czyni szkody środowisku naturalnemu.

- MSC dla szprota to drugi, w ciągu zaledwie dwóch miesięcy, certyfikat przyznany naszej organizacji połowowej. Pierwszy dotyczył ryb płaskich tj. turbota, storni i gładzicy. – mówi Marcin Radkowski Prezes Kołobrzeskiej Grupy Producentów Ryb i dodaje - Podejmując się wyzwania przystąpienia do procesu certyfikacji MSC, chcieliśmy potwierdzić, że kondycja zasobów Morza Bałtyckiego nie jest aż taka zła, jak to czasami kreują media, a także to, że my jako rybacy robimy wszystko co możliwe, żeby ten nasz polski skarb narodowy był w jak najlepszym stanie. I to nie tylko jest kwestia odpowiedzialności społecznej. Od stanu Bałtycku zależy nasza praca i egzystencja naszych rodzin. Dlatego podejmujemy szereg inicjatyw proekologicznych, których celem jest utrzymanie wód i zasobów morskich Bałtyku w jak najlepszej kondycji.

- Otrzymanie certyfikatu MSC jest zwieńczeniem wielomiesięcznego procesu oceny, który rozpoczął się w maju 2019 r. Aby zagwarantować bezstronność, wiarygodność oraz przejrzystość procesu, ocena została przeprowadzona przez niezależnych audytorów z jednostki certyfikującej Global Trust, a w otwartych publicznych konsultacjach wzięli udział przedstawiciele instytucji naukowych, administracji oraz organizacji zajmujących się ochroną środowiska. - mówi Anna Dębicka, Dyrektor Programu MSC w Polsce i Europie Centralnej.

Certyfikat MSC został przyznany na 5 lat, a polscy rybacy będą poddawani corocznym audytom kontrolnym. Dodatkowo zobowiązani są oni do spełnienia 4 warunków certyfikacji dotyczących kondycji poławianego stada oraz wpływu połowów na gatunki zagrożone lub podlegające ochronie oraz cały ekosystem. Warunki te muszą zostać spełnione w określonym terminie, a postępy w ich realizacji będą weryfikowane w trakcie corocznych audytów.

Taki mały, taki ważny
Niewielki szprot jest, obok śledzia i storni (popularnej flądry), najczęściej poławianym gatunkiem w naszym rejonie Bałtyku. Tylko w 2020 roku jego spożycie w Polsce wyniosło 1,09 kg na osobę (zaraz po śledziu, makreli i mintaju). Konsumenci cenią sobie nie tylko jego wyrazisty smak i soczyste mięso. Coraz więcej osób zdaje sobie sprawę z jego wartości odżywczych. Szproty zawierają cenne kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6, zapewniające prawidłową pracę serca i mózgu. Są też bogate w witaminy, minerały oraz inne składniki odżywcze. Po szproty, z uwagi na dużą zawartość kwasu foliowego, sięgać powinny kobiety w ciąży oraz dzieci, u których ryby wspomagają prawidłowy rozwój układu nerwowego. Lekarze polecają szproty również osobom zmagającym się z osteoporozą, bo jak żadne inne ryby tak bardzo nie działają na wzmacnianie kości.

Teraz kupując szprota bałtyckiego z certyfikatem MSC nie tylko będziemy mieć pewność, że czynimy dobrze dla naszego organizmu, ale także że nie robimy szkody środowisku naturalnemu Morza Bałtyckiego

***
Kołobrzeska Grupa Producentów Ryb Sp. z o.o. jest jedną z najstarszych uznanych organizacji producentów ryb w Polsce. Decyzją Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 21 września 2005 roku Grupa została wpisana do rejestru uznanych organizacji producentów ryb pod numerem 5 (ROU5/2005). Od 2007 roku Kołobrzeska Grupa Producentów Ryb posiada weterynaryjny numer identyfikacyjny 32085701.

Zajmuje się produkcją i obrotem rybami w postaci świeżej i mrożonej. Współpracuje stale z kilkudziesięcioma polskimi armatorami, odbierając rybę z ponad 30 kutrów oraz kilkunastu łodzi rybackich.

Zarządza centrami pierwszej sprzedaży ryb, nowoczesną fabryką lodu, chłodnią składową i zakładem zamrażania ryb, zakładem wstępnej obróbki ryb, marynaciarnią, instalacją pilosilorybu, oraz specjalistycznymi środkami transportu. Działalność KGPR obejmuje m.in:
• rybołówstwo w wodach morskich;
• sprzedaż detaliczną i hurtową ryb;
• przetwarzanie i konserwowanie ryb i produktów rybołówstwa, oraz ich składowanie;
• magazynowanie i przetwarzanie towarów w portach morskich.

KGPR jest jednym z autorów i sygnatariuszem Kodeksu Dobrego Rybołówstwa. Oferowane ryby bałtyckie (przede wszystkim śledź, szprot i stornia) dostarcza w postaci świeżej lub mrożonej (w blokach lub IQF). Oferuje także możliwość dostarczenia ryby świeżej pakowanej w modyfikowanej atmosferze (MAP – modified atmosphere packaging) w tackach. Jest właścicielem marek Nautus i Och!mistrz. Jej zakłady posiadają certyfikaty MSC oraz IFS i BRC.

Kołobrzeska Grupa Producentów Ryb realizuje szereg projektów służących rozwojowi polskiego rybołówstwa i przetwórstwa ryb. Zajmuje się organizacją polskiej strefy na targach Seafood. Prowadzi działania proekologiczne, m.in. poszukiwania i oczyszczania Bałtyku z zagubionych sieci, certyfikację MSC bałtyckich łowisk. Promuje spożycie ryb poprzez projekt Naturalnie Bałtyckie. Naturalnie Bałtyckie to innowacyjny projekt edukacyjny wspierający polskie rybołówstwo bałtyckie, którego głównym celem jest promocja racjonalnego wykorzystania zasobów Morza Bałtyckiego, a przede wszystkim kreowanie świadomej konsumpcji produktów rybnych pochodzących z Bałtyku. Istotnym elementem programu jest także propagowanie wśród Polaków proekologicznych postaw, które mogą mieć wpływ na poprawę czystości Bałtyku i zwiększenia jego zasobów.

MSC (Marine Stewardship Council) jest niezależną, międzynarodową organizacją pozarządową. Wraz z naukowcami, rybakami oraz organizacjami ekologicznymi MSC opracowało standardy środowiskowe w zakresie zrównoważonego rybołówstwa, aby promować przyjazne środowisku praktyki rybackie wśród konsumentów i partnerów na całym świecie. Działania MSC obejmują wyróżnianie odpowiedzialnych praktyk rybackich certyfikatem MSC, certyfikację w łańcuchu dostaw, współpracę z partnerami biznesowymi oraz programy edukacyjne wpływające na decyzję zakupowe konsumentów na całym świecie. Niebieski certyfikat MSC znajdujący się na produktach rybnych i owocach morza pochodzących ze zrównoważonych połowów, gwarantuje, że pochodzą one ze stabilnych i dobrze zarządzanych łowisk, a produktami rybnymi i owocami morza będziemy cieszyć się zarówno my jak i przyszłe pokolenia. W program MSC zaangażowanych jest obecnie już ponad 500 rybołówstw, co przekłada się na 19% światowych połowów dzikich ryb i owoców morza. Dzięki temu na pólkach sklepowych na całym świecie dostępnych jest już ponad 20 000 różnych produktów z niebieskim certyfikatem MSC (dane za brytyjski rok finansowy 2020-21). W Polsce to około 400 certyfikowanych produktów, które można znaleźć zarówno w największych sieciach handlowych, jak i osiedlowych sklepikach.

Agnieszka Kołogrecka


komentarzy: 3, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-3 z 3

Gość • Sobota [27.11.2021, 18:50:20] • [IP: 5.173.154.**]

Co za bzdury polskie rybołówstwo leży na łopatkach nie ma ryb w Bałtyku, a biurokraci wymyślają cuda, papier wszystko przyjmie

Gość • Sobota [27.11.2021, 07:00:59] • [IP: 84.241.199.**]

Ale bzdety, przyznaja sobie jakies papierki a orka drobnicowcow trwa w najlepsze. Jeszcze troche to meduzy i krabiki beda lowic.

Gość • Piątek [26.11.2021, 20:06:39] • [IP: 5.173.11.***]

Haha, certyfikat na flądry:) przeciez obecnie te z baltyku sa niejadalne. Smierdza i rozpadaja sie na patelni.

Oglądasz 1-3 z 3
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@ikamien.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Zrobiłeś zdjęcie lub film? Wyślij do nas! kontakt@ikamien.pl ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@ikamien.pl ■ Zrobiłeś zdjęcie lub film? Wyślij do nas! kontakt@ikamien.pl ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@ikamien.pl ■ Zrobiłeś zdjęcie lub film? Wyślij do nas! kontakt@ikamien.pl ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@ikamien.pl ■ Zrobiłeś zdjęcie lub film? Wyślij do nas! kontakt@ikamien.pl
■ Od ponad tygodnia na Zalewie Szczecińskim w pobliżu Świnoujścia stoi statek. Rosyjski SMP NOVODVINSK przewożący złom utknął na mieliźnie i wciąż znajduje się w tym samym miejscu. Temat zainteresował jednego z mieszkańców. - Nurtuje mnie od jakiegoś czasu temat rosyjskiego statku na mieliźnie na Zalewie Szczecińskim. Statek dalej stoi w tym samym miejscu. Jak wygląda ta sprawa na ten moment? Czy wiadomo coś nowego? Kiedy możliwe będzie jego odholowanie? - pyta mieszkaniec ■