POGODA

Reklama

Wydarzenia

ikamien.pl • Niedziela [20.10.2019, 19:02:16] • Polska

Watchdog: Czy nagrody w spółkach skarbu państwa powinny być jawne?

Kiedy media donosiły o nagrodach, które pracownicy spółek skarbu państwa mieli dostawać z okazji stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości, Sieć Obywatelska Watchdog Polska zapytała 29 spółek o wynagrodzenia. Żadna ze spółek nie odpowiedziała wyczerpująco na pytania, a w 26 przypadkach - w związku z nieudostępnieniem informacji publicznej - organizacja zwróciła do sądu administracyjnego. Zaczęło się od doniesień w mediach o nagrodach, które pracownicy spółek skarbu państwa mieli dostawać z okazji stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Sieć Obywatelska Watchdog Polska zastanawiała się, jakie zasługi w odzyskaniu niepodległości mieli pracownicy tych spółek. Zapytała 29 spółek (wskazanych w Rozporządzeniu Prezesa Rady Ministrów z 13 stycznia 2017 r. w sprawie określenia wykazu spółek o istotnym znaczeniu dla gospodarki państwa) o nagrody w latach 2017 i 2018 ( porównując dane z dwóch lat można było już stwierdzić, czy 100-lecie niepodległości jakoś się wyróżniało).

Jako organizacja stojąca na straży prawa do informacji uważamy, że transparentność wynagrodzeń w spółkach skarbu państwa jest kluczowa dla sprawowania społecznej kontroli - informuje Sieć Obywatelska Watchdog Polska. - Niestety spółki bardzo tę kontrolę utrudniają. Kiedy po doniesieniach medialnych o nagrodach w spółkach skarbu państwa przyznawanych z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości, zapytaliśmy 29 spółek o nagrody z 2017 i 2018 roku, od żadnej nie otrzymaliśmy satysfakcjonującej odpowiedzi. Jedyne, czego się dowiedzieliśmy, to że spółka nie jest podmiotem zobowiązanych do udostępnienia informacji publicznej albo to, o co pytamy, nie jest informacją publiczną. Czasem spółki powoływały się na tajemnicę przedsiębiorcy, czasem na RODO. Musimy przyznać, że niektóre spółki zaimponowały nam bardzo rozwiniętą argumentacją, na przykład Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych odmówiła udostępnienia informacji na 15 stronach (decyzja PWPW), przekonując nas m.in.: Największym bogactwem każdego pracodawcy są zatrudnieni przez niego ludzie, to oni decydują o sile każdego podmiotu gospodarczego. PWPW S.A. ma pełną świadomość faktu, iż znajduje się pod nieustanną obserwacją konkurencji, jak i służb państwowych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Chodzi nie tylko o konkurentów prowadzących działalność gospodarczą na rynku wewnętrznym, ale także zagranicznym.

Aż w 26 przypadkach organizacja złożyła skargi do sądu.

Na 23 już rozpatrzone sprawy aż 19 zakończyło się korzystnym dla Stowarzyszenia wyrokiem - informuje Sieć Obywatelska Watchdog Polska. - Sędziowie podkreślali, że spółka, w której ponad 40% majątku pochodzi ze Skarbu Państwa lub przedstawiciele Skarbu Państwa mają większość w zarządzie, jest podmiotem zobowiązanym wskazanym w art. 4 ust. 1 pkt. 5 i nie może uchylać się od obowiązku odpowiadania na wnioski o informację publiczną.

Więcej przeczytacie w tekście Ewy Newelskiej:

https://siecobywatelska.pl/akcja-kasacja/


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@ikamien.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Zrobiłeś zdjęcie lub film? Wyślij do nas! kontakt@ikamien.pl ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@ikamien.pl ■ Zrobiłeś zdjęcie lub film? Wyślij do nas! kontakt@ikamien.pl ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@ikamien.pl ■ Zrobiłeś zdjęcie lub film? Wyślij do nas! kontakt@ikamien.pl ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@ikamien.pl ■ Zrobiłeś zdjęcie lub film? Wyślij do nas! kontakt@ikamien.pl
■ W sobotę pan Jerzy płynął jachtem z Dziwnowa do Świnoujścia. Na morzu, koło wiatraka popsuł mu się jacht. Walczył, by nie zepchnęło go na ląd. Było bardzo niebezpiecznie. - Płynąłem z Dziwnowa –opowiada nam pan Jerzy – ustawiłem autopilota. Wszystko było OK., dopóki nie wpłynąłem do Świnoujścia. Na wejściu do Świnoujścia zaczęło coś mi tam zgrzytać, syczeć i sprzęt przestał działać. Całe szczęście, że miałem silnik i silnikiem odpychałem się, żeby mnie nie zepchnęło na ląd. Odpychałem się i odpychałem. Na szczęście mam system łączności z Kapitanatem. Powiadomiłem Kapitanat, że straciłem ster i proszę o pomoc SAR-u. Chłopaki przyjechali i mnie tu przyciągnęli – relacjonuje już po zakończonej szczęśliwie akcji pan Jerzy.■ "Sezon 2020 w Międzyzdrojach uważam za otwarty!” - tym słowami oraz gwizdkiem ratowniczym rozpoczął swą konferencję prasową z mediami Burmistrz Mateusz Bobek. Konferencję zorganizowano na plaży w Międzyzdrojach i była ona kolejnym etapem kampanii promującej lato 2020 w Międzyzdrojach. Kampania pod hasłem „Między nami Międzyzdroje ■