POGODA

Reklama

Wydarzenia

ikamien.pl • Poniedziałek [02.09.2019, 10:31:32] • Polska

Południowoamerykańskie uzupełnienie codziennej diety

Południowoamerykańskie uzupełnienie codziennej diety

fot. Organizator

Dzięki sukcesywnie zwiększającej się dostępności produktów z najdalszych zakątków świata, już dziś możemy urozmaicić nasze posiłki nietypowymi składnikami. Uprawiane od blisko 5 tysięcy lat rośliny przeżywają obecnie swój renesans, a coraz więcej osób odkrywa ich prozdrowotne działanie. Zapraszamy na kulinarną podróż, w której odkryjemy sekrety quinoi oraz nasion chia.

Co łączy dwa gatunki, pozornie nie mających ze sobą nic wspólnego roślin? Wszystkie wywodzą się z Ameryki Południowej i były podstawowymi składnikami diety Azteków i Inków, którzy niezwykle cenili ich wyjątkowe właściwości, które obecnie odkrywamy na nowo.
Bogactwo składników odżywczych z And
Quinoa (inaczej komosa ryżowa) stanowiła dla historycznych mieszkańców państw Ameryki Południowej jedno z podstawowych źródeł węglowodanów. Komosa dla Inków była roślina idealną – bogatą w składniki odżywcze oraz łatwą w uprawie, co było szczególnie ważne ze względu na trudne warunki klimatyczne oraz górzysty teren. Komosa była na tyle istotnym składnikiem diety, że zyskała wśród Inków miano świętego zboża, czy też matki zbóż. Jednak mimo podobieństw, komosa nie jest zbożem, choć może stanowić dla niego doskonałą alternatywę. Dostarcza znaczne ilości dobrze przyswajalnego białka, błonnika (nawet dwa razy więcej niż zboża) i kwasów omega 3, a także licznych witamin i minerałów. Podstawową różnicą pomiędzy quinoą a zbożami, która może okazać się ważna dla osób chorujących na celiakię jest to, że nie zawiera glutenu.
– Komosa doskonale sprawdzi się jako zamiennik dla ryżu, kasz, makaronów oraz ziemniaków. Quinoa posiada neutralny smak, który nie zdominuje dań, dlatego świetnie komponuje się zarówno z mięsem, jak i lekkimi sałatkami, a nawet deserami. – mówi Lucyna Wysocka, ekspert ds. jakości marki Britta.
Siła tkwi w nasionach
Niepozorne nasiona szałwii argentyńskiej, które powszechnie znane są jako chia zdobywają coraz większą popularność wśród fanów zdrowej żywności, sportowców i osób prowadzących aktywny tryb życia. Jednak ich właściwości, szczególnie pomocne w walce ze stanami zapalnymi, odkryli już Aztekowie, którzy nazywali je „pokarmem biegaczy”. Nasiona chia cechują się ponadto wysoką zawartością białka oraz wapnia. Ich zastosowanie w kuchni jest niezwykle szerokie.

Południowoamerykańskie uzupełnienie codziennej diety

fot. Organizator

– Dzięki właściwościom pęcznienia (podobnie jak siemię lniane), chia doskonale sprawdza się jako dodatek do deserów na bazie jogurtów, a także w koktajlach i wypiekach. Zmielone nasiona sprawdzą się natomiast jako zagęszczacz do zup oraz sosów. – zaznacza ekspert marki Britta. Powinniśmy jednak pamiętać, że maksymalne dzienne spożycie nie powinno przekroczyć 15 g. – dodaje Lucyna Wysocka.

Południowoamerykańskie uzupełnienie codziennej diety

fot. Organizator

Duża ilość błonnika występującego w nasionach wspomaga pracę układu pokarmowego, a obecne kwasy omega 3 pozytywnie wpływają na pamięć oraz koncentrację. Do włączenia ich do naszej codziennej diety powinna przekonać nas również prostota ich przygotowania. Nie wymagają żadnych dodatkowych czynności, a szerokie zastosowanie nasion chia pozwoli łączyć je z dowolnymi składnikami.

Łukasz Nocuń


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@ikamien.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Zrobiłeś zdjęcie lub film? Wyślij do nas! kontakt@ikamien.pl ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@ikamien.pl ■ Zrobiłeś zdjęcie lub film? Wyślij do nas! kontakt@ikamien.pl ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@ikamien.pl ■ Zrobiłeś zdjęcie lub film? Wyślij do nas! kontakt@ikamien.pl ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@ikamien.pl ■ Zrobiłeś zdjęcie lub film? Wyślij do nas! kontakt@ikamien.pl
■ W sobotę pan Jerzy płynął jachtem z Dziwnowa do Świnoujścia. Na morzu, koło wiatraka popsuł mu się jacht. Walczył, by nie zepchnęło go na ląd. Było bardzo niebezpiecznie. - Płynąłem z Dziwnowa –opowiada nam pan Jerzy – ustawiłem autopilota. Wszystko było OK., dopóki nie wpłynąłem do Świnoujścia. Na wejściu do Świnoujścia zaczęło coś mi tam zgrzytać, syczeć i sprzęt przestał działać. Całe szczęście, że miałem silnik i silnikiem odpychałem się, żeby mnie nie zepchnęło na ląd. Odpychałem się i odpychałem. Na szczęście mam system łączności z Kapitanatem. Powiadomiłem Kapitanat, że straciłem ster i proszę o pomoc SAR-u. Chłopaki przyjechali i mnie tu przyciągnęli – relacjonuje już po zakończonej szczęśliwie akcji pan Jerzy.■ "Sezon 2020 w Międzyzdrojach uważam za otwarty!” - tym słowami oraz gwizdkiem ratowniczym rozpoczął swą konferencję prasową z mediami Burmistrz Mateusz Bobek. Konferencję zorganizowano na plaży w Międzyzdrojach i była ona kolejnym etapem kampanii promującej lato 2020 w Międzyzdrojach. Kampania pod hasłem „Między nami Międzyzdroje ■