POGODA

Reklama

Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Sobota [25.05.2019, 10:56:25] • Świnoujście

Pomóż Michałowi ujrzeć kawałek szczęścia. Liczy się każdy grosz

Pomóż Michałowi ujrzeć kawałek szczęścia. Liczy się każdy grosz

fot. Organizator

Wspominamy kolejny raz o zbiórce pieniędzy na rzecz 31-letniego Michała ze Świnoujścia. Choroba odwróciła jego życie o 180 stopni. Pomóżmy rodzinie i najbliższym młodego mężczyzny uzbierać pieniądze na kosztowną terapię. Tylko ona jest w stanie uratować jego życie.

Choroba, o której tak wiele się mówi, a mimo tego lekarze ją lekceważą. Czasami może to mieć tragiczne skutki, tak jest w przypadku Michała, mojego serdecznego przyjaciela. Dziś już sam nie może nawet poprosić o pomoc… Od kilku tygodni mamy to wreszcie na papierze — borelioza. To ona zaczęła zabijać Michała! Zdążyliśmy z leczeniem właściwie w ostatniej chwili... Mój przyjaciel leży sparaliżowany, oddycha za niego respirator. Tak bardzo tęskni za swoim synkiem… Bardzo proszę, w imieniu Michała, jego rodziny i swoim — pomóżcie mu odzyskać życie, które w tak brutalny sposób niemal zostało odebrane…

Link do zbiórki pieniędzy: www.siepomaga.pl/michal-michalski

Historia choroby zaczęła się znacznie wcześniej, niż sądziliśmy. W 2012 roku, gdy Michał miał 25 lat, odkrył pod ręką kleszcza. Ukąszenie zostawiło bolesny, czerwony ślad. Lekarz jednak zbagatelizował problem, powiedział, że to nic takiego, nie przepisał leków, odesłał Michała do domu. Zapomniał o sprawie.

W 2013 roku Michał ledwo przeżył leczone operacyjnie ciężkie martwicze zapalenie trzustki, chociaż lekarze dawali mu tylko 15% szans na przeżycie. Kwasy trzustkowe wypływały z żołądka na wnętrzności, paliły je. Michał leżał wiele dni z otwartą raną, która co chwilę była płukana. Nie zszywali jej, czekali, że sama się zabliźni. Blizny są do tej pory… Wtedy zdiagnozowano u Michała genetyczną chorobę, hipertrójglicerydemie. Dziś lekarze podejrzewają, że to właśnie wtedy borelioza odezwała się po raz pierwszy, zaatakowała najsłabszy organ, omal nie zabijając Michała! Pomimo skomplikowanej operacji i długiego leczenia Michał wyzdrowiał. Założył rodzinę i urodził mu się syn Wiktor. Miało być już wszystko dobrze, jednak paskudna odkleszczowa choroba, o której wtedy nikt nie miał pojęcia, kolejny raz dała o sobie znać…

2017 rok, wtedy wszystko się zaczęło, a właściwie zaczęło się kończyć… Jeszcze w styczniu Michał odwiedził mnie, wszystko było dobrze, a już w sierpniu nogi odmówiły posłuszeństwa, usiadł na wózek inwalidzki. Potem zaczęły słabnąć ręce. W październiku, na chrzcinach swego syna, nie był już w stanie nawet utrzymać go w ramionach… Na początku 2018 roku lekarze ledwo go odratowali, przestał oddychać. Od tego czasu za Michała oddycha respirator. Lekarze z Grudziądza podejrzewali stwardnienie zanikowe boczne, ale specjalistyczne badania wykluczyły tę chorobę. Michał z dnia na dzień umierał, a wszyscy byli bezradni…

Lekarze podali Michałowi immunoglobuliny, po nich nastąpiła poprawa. Zaczął poruszać palcami i mógł samodzielnie usiąść! Odżyła nadzieja, która jednak szybko obróciła się w pył... Po powrocie do domu stan Michała znowu się pogorszył. Dziś już wiadomo dlaczego — choroba jest aktywna, póki jej nie zniszczymy, Michałowi nic nie pomoże! Martwe komórki boreliozy obecne w organizmie zostały, nie zdołał ich pokonać antybiotyk. Ten wcześniej podali lekarze podejrzewający boreliozę. Niestety, choroba była już tak zaawansowana, że tak krótkie leczenie nie miało prawa pomóc — wiemy to dopiero dzisiaj.

Po wielu miesiącach walki o prawidłową diagnozę, w końcu mamy pewność, że to ta paskudna odkleszczowa choroba omal nie zabiła Michała! Gdy znamy przeciwnika, możemy zacząć walczyć. W tej chwili Michał ma być poddany kuracji wlewami witaminowymi, które mają maksymalnie wzmocnić jego organizm. Potem rozpocznie się wielomiesięczna kuracja mieszanymi antybiotykami, a następnie Michał musi przejść podanie komórek macierzystych — to jedyna nadzieja na odbudowanie tego, co zabrała borelioza… Dalej rehabilitacja, aż do odzyskania zdrowia. Szanse na to są bardzo duże! Niestety, leczenie jest koszmarnie drogie, dlatego jesteśmy tu i prosimy o pomoc.

Dzisiaj Michałem zajmuje się jego mama. Jest całkowicie od niej zależny… Nie chodzi, nie je, nie mówi. Tak bardzo tęskni za swoim maleńkim synkiem. Ostatni raz widział go w marcu… Michał wszystko rozumie, umysł pozostał sprawny. To chyba jeszcze bardziej okrutne. Widzi, jak choroba zabiera mu życie i nic nie może zrobić! Jednak jego organizm nadal walczy. Porozumiewamy się z nim za pomocą kartki — po kolei oczami wskazuje literki, z których powstają całe zdania. Bardzo męczące, ale to jedyna metoda…

Michał kiedyś był kierowcą w laboratorium, jednak jego największą pasją jest fotografia. Właśnie miał zacząć wymarzoną pracę jako fotograf, jednak właśnie wtedy borelioza zaatakowała. Zabrała mu wszystko: pasje, marzenia, szczęśliwe rodzinne życie, zdrowie… Żeby odzyskał nadzieję, konieczne są przeszczepy komórek macierzystych — aż 10 podań. Lekarze są zgodni — długa i systematyczna terapia da Michałowi szansę odzyskać zdrowie!

To, co zdarzyło się Michałowi, mogło przydarzyć się każdemu z nas. Miał pecha, ogromnego… Jednak nadal żyje, a my znamy już przeciwnika. Potrzebujemy Cię, by go pokonać!

Link do zbiórki pieniędzy: www.siepomaga.pl/michal-michalski

Damian, przyjaciel Michała


komentarzy: 4, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-4 z 4

Gość • Sobota [25.05.2019, 21:42:02] • [IP: 37.47.145.**]

Dodatkowo Joalis na borelioze i wszystko wróci do normy. 80zl kupowalem kiedys krople, Ewa Rękas szczecin sprawdzony adres. Slyszalem też o naświetlanie lampami, ale nieznam szczegolow. od-natury.pl/joalis-spirobor-50ml
www.zdrowypunkt.pl/czy-borelioze-mozna-wyleczyc/
barbra-belt.pl/borelioza-przezylam-przeczytaj-moze-t
ez-pomozesz-komus-przezyc/

Gość • Niedziela [26.05.2019, 07:33:23] • [IP: 37.248.166.***]

Lekarz który to zbagatelizował powinien pokryć koszty, może wtedy potraktowaliby pacjenta powaznie

Gość • Niedziela [26.05.2019, 17:52:24] • [IP: 46.171.188.***]

A co z żoną? Czemu Mama zajmuje się panem Michałem i tak mało widzi dziecko? Warto poszukać w medycynie naturalnej wsparcia organizmu, dotrzeć do dobrej naturopaty. Trzymam kciuki!

Gość • Niedziela [26.05.2019, 18:21:50] • [IP: 83.8.121.**]

Do wszystkich-wpłacajcie chłopakowi ile kto może, jedna paczka fajek mniej, jedno nie wypite piwko-wszystko sie liczy ja wpłaciłam pare groszy -na razie tylko tyle mogę -sama mam syna tylko trochę starszego i wiem ze to może być każdy z nas-pomóżmy chłopakowi-całe życie przednim!!

Oglądasz 1-4 z 4
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@ikamien.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Zrobiłeś zdjęcie lub film? Wyślij do nas! kontakt@ikamien.pl ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@ikamien.pl ■ Zrobiłeś zdjęcie lub film? Wyślij do nas! kontakt@ikamien.pl ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@ikamien.pl ■ Zrobiłeś zdjęcie lub film? Wyślij do nas! kontakt@ikamien.pl ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@ikamien.pl ■ Zrobiłeś zdjęcie lub film? Wyślij do nas! kontakt@ikamien.pl
■ W niedzielne popołudnie po godzinie 17.00 syreny strażackie dały znać mieszkańcom, że gdzieś się pali. Do gaszenia domu przyjechało aż 6 jednostek straży pożarnej. Najszybciej byli strażacy po sąsiedzku z Dargobądza. Zaczęło się od komina na poddaszu. Wąskie strome schody były największą przeszkodą. Trzeba dodać, że mieszkańcy i sąsiedzi podjęli próbę gaszenia ognia, jednak małe ciśnienie i cienki przewód nie dawały szansy na ugaszenie pożaru, ale na tyle było to skuteczne, że zostało obronione wejście na poddasze i strażacy mogli szybko dotrzeć do mocno płonącego dachu. Dzieci z domu wyprowadził sąsiad, a do podtrutego ofiarnie gaszącego mieszkańca przyjechało pogotowie ratunkowe ■ Z uwagi na upalną pogodę od kilku dni wzrasta zagrożenie pożarowe w lasach. Wilgotność ściółki leśnej utrzymuje się na poziomie 10 %, co oznacza, że nawet najmniejszy bodziec cieplny (iskra, rozgrzany układ wydechowy pojazdu, rzucony niedopałek papierosa) może wywołać pożar. Apelujemy o ostrożność podczas pobytu w lesie. W razie pożaru prosimy o powiadomienie straży pożarnej pod nr 998 lub 112 ■ Rozpoczęła się akcja protestacyjna związków zawodowych, które działają w Morskiej Służbie Poszukiwania i Ratownictwa. Powodem oflagowania siedzib są między innymi bardzo niskie zarobki. Jak powiedział nam jeden z pracowników, przedstawiciel związków zawodowych SARu - Jesteśmy jedyną grupą pracowniczą, która dotyka wręcz dyskryminacja, bo za każdą godzinę bycia w gotowości by podjąć akcję ratowniczą dostajemy zaledwie 2 zł i 57 groszy. Jest to niezgodne z jakimikolwiek przepisami. Próbujemy rozmawiać z dyrekcją na ten temat od wielu miesięcy. A od lutego jesteśmy w sporze zbiorowym. Niestety od tego czasu dyrekcja nie znalazła czasu na rozmowę z nami ■ Mężczyzna jadący w kierunku Świnoujścia, przysnął za kierownicą. Miało to miejsce koło Płocina, na wzniesieniu DK3. Samochód zjechał do rowu. W czwartek o godzinie 9.00, kierowca ze Świnoujścia, wracając do domu, zasnął za kierownicą. Miało to miejsce na wzniesieniu drogi krajowej nr.3, koło Płocina ■ Na parkurze Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Benicach odbyły się kolejne zawody jeździeckie. Rozgrywano je w siedmiu kategoriach. Pogoda dopisała, a organizatorzy zadbali o liczne dodatkowe atrakcje ■ Znaleziono jacht. Gdzie jest jego załoga? Znaleziony na mieliźnie jacht z pewnością miał załogę. Nikogo na nim jednak nie ma. W akcję poszukiwawczą zaangażowały się służby SAR, WOPR i jednostka pływająca Straży Granicznej z Pomorskiego dywizjonu. Oprócz pontonu SAR do akcji zaangażowano policyjną łódź i drona. Na Zalewie Szczecińskim, niedaleko jeziora Wicko trwają poszukiwania osoby lub osób, które wczoraj wypłynęły jachtem na ten akwen ■ CBA składa zawiadomienie do prokuratury ws. nieprawidłowości w gminie Międzyzdroje ■ ENEA informuje: Ostromice bez prądu - sprawdź, kiedy 2019-06-07, w godzinach: 08:00-10:00, 15:00-17:00 w miejscowości Ostromice 58, 59, 60, maszt GSM ■ Pociąg relacji Świnoujście - Warszawa przejechał mężczyznę. Po godzinie 21.00 na wysokości Wysokiej Kamieńskiej doszło do tragicznego wypadku. Mężczyzna wpadł pod pociąg pośpieszny, który jechał w kierunku Szczecina. Ofiara wypadku straciła życie na miejscu ■ PIS w Kamieniu Pomorskim domaga się rzeczywistych działań w sprawie szpitala ■