POGODA

Reklama

Wydarzenia

ikamien.pl • Wtorek [14.11.2017, 21:55:36] • Międzyzdroje

„Książka powinna wywoływać u czytelnika obrażenia” – czyli spotkanie z Agnieszką Lingas-Łoniewską

„Książka powinna wywoływać u czytelnika obrażenia” – czyli spotkanie z Agnieszką Lingas-Łoniewską

fot. Organizator

13 listopada 2017 roku w Miejskiej Bibliotece Publicznej odbyło się spotkanie z Agnieszką Lingas-Łoniewską, wrocławską pisarką. Autorka, która ukończyła filologię polską na Uniwersytecie Wrocławskim, przyznała, że od zawsze marzyła o pisaniu, a chęć tworzenia tkwiła w niej od lat. Wychowała się w domu pełnym książek. Pisała do szuflady, później udostępniała swoje teksty w internecie. Pozwoliło jej to pozyskać pierwszych czytelników. Dopiero po latach odważyła się wysłać tekst do wydawnictwa.

W 2010 roku mogła pochwalić się debiutem literackim pt. „Bez przebaczenia”. To historia o sile prawdziwej miłości, która potrafi przezwyciężyć przeciwności losu. Przez 3 lata łączyła pracę w korporacji z pisaniem. W pewnym momencie postanowiła dokonać przełomu w swoim zawodowym życiu. Wybrała pisarstwo, z czego jest bardzo zadowolona. Teraz może zająć się wyłącznie tworzeniem nowych historii do książek oraz spędzaniem czasu z czytelnikami podczas spotkań autorskich.

„Książka powinna wywoływać u czytelnika obrażenia” – czyli spotkanie z Agnieszką Lingas-Łoniewską

fot. Organizator

W ciągu 8 lat wydała 26 powieści, które do dziś cieszą się niesłabnącym powodzeniem. Część książek nasz gość wydał jako serie. Mamy trylogię chorwacką, serię dolnośląską i cykl o braciach Borowskich. Najlepszą zapłatą za twórczość, według autorki, są nocne maile od czytelników z pytaniami kiedy ciąg dalszy perypetii bohaterów, albo z prośbami, by nie uśmiercała jakiejś postaci. Autorka przyznała, że jest bardzo zdyscyplinowana jeśli chodzi o pisanie. Do klawiatury zasiada rano i późnym wieczorem, jak domownicy pójdą spać. Zawsze nosi przy sobie zeszyt, w którym zapisuje pomysły. Nawet jeśli zrodzą się one pod prysznicem, czy o czwartej nad ranem, muszą być od razu zapisane. Czasem bierze pod uwagę sugestie czytelników i wplata w swoje teksty ich koncepcje. W czasie pisania towarzyszą jej zwierzęta, kot i pies, które są inspiracją, a niekiedy odrywają od pracy. Pierwszymi czytelnikami jej tekstów są przyjaciółki, mama oraz blogerzy internetowi. Agnieszka Lingas-Łoniewska przyznała, że jej książki są międzygatunkowe. Uprawia tak zwany „płodozmian”, gdzie każdy może znaleźć coś dla siebie. Opisane przez nią historie to burze emocji, zakończenia są zaskakujące i nieprzewidywalne, a nawet „miażdżące”. „Książka musi wywoływać u czytelnika obrażenia!” – kilkakrotnie podkreślała Agnieszka Lingas-Łoniewska. Jej powieści łączą w sobie sensację, romans, kryminał, komedię i powieść obyczajową.

„Książka powinna wywoływać u czytelnika obrażenia” – czyli spotkanie z Agnieszką Lingas-Łoniewską

fot. Organizator

W tym roku wydała już trzy książki. Pierwsza to komedia o sile przyjaźni kobiet „Wszystko wina kota”. Następnie w księgarniach pojawił się thriller „W szponach szaleństwa” oraz „Myśli moje swobodne”, czyli zbór wierszy i opowiadań. W 2018 roku również ukażą się jej 3 powieści, na które z niecierpliwością czekamy. Obecnie jest w trakcie pisania komedii, która ukaże się dopiero w 2019 roku. Nie pisze pod presją czasu, co często zdarza się innym pisarzom.

„Książka powinna wywoływać u czytelnika obrażenia” – czyli spotkanie z Agnieszką Lingas-Łoniewską

fot. Organizator

Nasz gość przyznał, że uczestniczy w trzech bardzo ważnych projektach. Jest członkiem kapituły w konkursie pt. „Literacki Debiut Roku”, prowadzi fanpage „Pisarka Czyta” oraz jest współautorką witryny internetowej Czytajmy Polskich Autorów.

„Książka powinna wywoływać u czytelnika obrażenia” – czyli spotkanie z Agnieszką Lingas-Łoniewską

fot. Organizator

Na pytanie czy wystarcza jej doba na pisanie, udział w spotkaniach i życie prywatne? Odpowiedziała, że jak pisze to jest „nakręcona”, że nie sposób spać. Na zakończenie wieczoru czytelnicy zrobili sobie pamiątkowe zdjęcie z autorką i ustawili się w kolejce po autografy. Spotkanie zostało sfinansowane przez Instytut Książki w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki działającego przy bibliotece w Międzyzdrojach.


Bibliotekarze


komentarzy: 1, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-1 z 1

Gość • Środa [15.11.2017, 10:26:08] • [IP: 37.47.132.***]

RADOWAĆ I SKAKAĆ Z RADOŚCI, AŻ NOGI SIĘ ZMĘCZOM, I ŚMIAĆ SIĘ Z BYLE CZEGO, I ŻYĆ DALEJ I BYĆ SZCZĘŚLIWYM.

Oglądasz 1-1 z 1
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@ikamien.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Zrobiłeś zdjęcie lub film? Wyślij do nas! kontakt@ikamien.pl ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@ikamien.pl ■ Zrobiłeś zdjęcie lub film? Wyślij do nas! kontakt@ikamien.pl ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@ikamien.pl ■ Zrobiłeś zdjęcie lub film? Wyślij do nas! kontakt@ikamien.pl ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@ikamien.pl ■ Zrobiłeś zdjęcie lub film? Wyślij do nas! kontakt@ikamien.pl
■ Z okazji jubileuszu 20 - lecia Firmy Heureka Sp. z o.o. zapraszamy wszystkich mieszkańców Międzyzdrojów (z dokumentem potwierdzającym zamieszkanie) do bezpłatnego zwiedzania Gabinetu Figur Woskowych w dniu 17.06.2018 ■ Radni Powiatu Kamienskiego udzielili Zarzadowi Powiatu absolutorium z wykonania budzetu za rok 2017 ■ Kierowca białego lanosa uszkodził słupki, zgubił tablicę rejestracyjną i...uciekł z miejsca zdarzenia. We Wrzosowie około godz 18:40 kierowca białego lanosa, wchodząc w zakręt z dużą prędkością stracił panowanie nad pojazdem. W efekcie prędkości wyrzuciło go na chodnik, na którym strącił 7 słupków. Prawdopodobnie nie zauważył, że odpadł mu zderzak z tablicą rejestracyjną, bo od razu uciekł z miejsca wypadku ■ Walczy o lepsze życie mieszkańców więc spalili mu samochód. Czy radny Radosław Drozdowicz poniósł cenę za to że startuje na stanowisko Wójta? ■ Świnoujście: Jak informuje Małgorzata Kapalan, zmarły jest już po sekcji zwłok, wykryto u niego malarię. Potwierdziła również, że zmarły miał krwotok z górnych dróg oddechowych ■ Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Szczecinie apeluje o ostrożne i rozważne zachowywanie się podczas majowego wypoczynku na terenach leśnych. Od kilkunastu dni występuje bardzo duże zagrożenie pożarowe w lasach oraz prognozy pogody zapowiadające kolejne upalne dni. Tylko we wtorek miało miejsc 5 pożarów lasu o łącznej powierzchni ok. 1,5 ha. Mimo to leśnicy zapraszają do lasu wszystkich tych, którzy szukają wypoczynku, przypominając jednocześnie, że w na terenach leśnych i śródleśnych zabronione jest używanie otwartego ognia, rozpalania ognisk, grilli oraz palenia tytoniu. Co może spowodować pożar? Niedopałek papierosa, niesprawny samochód czy samozapłon. Na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie od początku roku miało miejsce 112 pożarów lasu na łącznej powierzchni ponad 13 ha. Koszt odnowienia jednego hektara spalonej powierzchni leśnej przekracza 10 tys. zł. ■ W lasach naszego regionu zaznaczają swoją obecność wilki. Na terenach leśnych za rzeką Dziwną przed Wolinem, na terenach łowisk Koła Łowieckiego "Dzik" i "Orzeł" i nad Dziwną już bytują wilki. Od pewnego czasu na wspomnianych terenach znajduje się zarżniętą przez wilki zwierzynę, myśliwi też obserwują ich obecność. Pokazany na zdjęciu basior jest wagi rzędu 50-60 kg. Kamera-pułapka uchwyciła go pół roku temu w nocy, gdy przechodził obok niej. Wilki nie zawsze chodzą w stadach, ten basior był samotnikiem. Nocą mogą przemieścić się nawet 40 km. ■ W Lubinie, w gminie Międzyzdroje na prywatnej posesji lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Wydarzenie miało miejsce dziś po godzinie 8.00. Jak się okazuje pomocy potrzebował mężczyzna ■